Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

MACIERZYŃSTWO WŚRÓD 16 KOCICH ŁAPEK CZ. 3 – Tekst: Zuzanna Wasiukiewicz-Balkowska

Tekst i zdjęcia: Zuzanna Wasiukiewicz-Balkowska,
GRUPA NEKO (WWW.GRUPANEKO.WROCLAW.PL)

Trudne początki
 Minął już tydzień, odkąd jesteśmy w domu. Trudny tydzień. Pełen frustracji, łez, z baby bluesem i z brakiem snu.
Zaczęło się od problemów z karmieniem. Łucja ma ogromny apetyt, jednak moja „farma mleczna” nie nadążała za potrzebami maleństwa. Było niespokojne, budziło się, płakało, a ja robiłam wszystko, żeby zaspokoić jego potrzeby. Lecz zamiast być lepiej, było coraz gorzej. Łucja pragnęła coraz więcej jedzenia, a ja nie byłam w stanie jej go zapewnić. Ona płakała i ja płakałam. Dzięki temu, że wiele lat przepracowałam w środowisku położniczym, na wyciągnięcie ręki miałam dostępne wszelkie laktacyjne konsultacje, za co z całego serca dziękuję. Podjęłyśmy z Lusią wiele prób pobudzania laktacji – herbatki, stałe pory odciągania pokarmu, przystawianie (które było dodatkową męką ze względu na pogryzione do krwi brodawki – ps. wędzidełko dziecko ma dobre, jakby ktoś pytał). Szczytem mojej frustracji był fakt, że mała niewiele przybierała na wadze. Załamałam się. Poczułam, że zawodzę własne dziecko i siebie. Koniec końców odpuściłam. Sięgnęłam po butlę.
 I stał się cud.
Łucja jest zadowolona, bo brzusio pełny i można spokojnie spać. Ja odzyskałam wiarę w siebie, znalazłam czas dla siebie i na sen. Ja jestem szczęśliwa i spokojna, i moje dziecko też.
Uświadomiłam sobie, że nie można robić czegoś na siłę. Wszyscy wiemy, że karmienie piersią jest rzeczą naturalną i najlepszą dla noworodka, ale czasami matka natura zawodzi. Bardzo pragnęłam karmić naturalnie i nadal trochę próbuję, ale naszą podstawą jest karmienie butelką. Dzięki temu jestem spokojna, a szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 167 WRZESIEŃ 2016