Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

HISTORIA KOTÓW CZ. 3 – KOT W ŚREDNIOWIECZNEJ EUROPIE – Tekst: Ewa Cygan

Tekst: Ewa Cygan

Status kota w średniowiecznej Europie zdecydowanie różnił się od tego, jak zwierzę to postrzegano w starożytnym Egipcie. Początkowo koty doceniano za ich przydatność w gospodarstwach domowych i na statkach, gdzie niezwykle sprawnie tępiły myszy i szczury.
Jednak z biegiem czasu, z nie do końca wyjaśnionych do dziś przez naukę powodów, koty straciły w oczach ludzi, a wręcz zaczęły być postrzegane jako wcielenie szatana, pomocników sił nieczystych, sprawców wszystkich nie szczęść. Tak więc, mówiąc w wielkim uproszczeniu, okres Średniowiecza to nieustanne
przeplatanie się ze sobą okresów „lubienia” i „nielubienia” kotów, ze zdecydowaną przewagą tego drugiego określenia. Kotom w Średniowieczu zdecydowanie nie żyło się łatwo!

 Koty są gatunkiem na tyle specyficznym, że nawet po udomowieniu, które miało miejsce w odległej
przeszłości, potrafią zachować wielki dystans do człowieka. Dotyczy to oczywiście osobników urodzonych na wolności”, z dala od siedzib ludzkich.
Ten dystans był głównym powodem, dla którego zaczęto postrzegać je jako zwierzęta stroniące od towarzystwa człowieka, a to wystarczyło, żeby uznać je za idealnych kandydatów na pomocników szatana.
We wczesnym Średniowieczu koty traktowano jeszcze dość przyjaźnie, głównie dzięki ich łowności i przydatności w gospodarstwie. Było ich bardzo wiele, choćby w Brytanii, gdzie doskonale radziły sobie na wsiach i w miastach. Wierzono na przykład, że kot może być czymś w rodzaju „ofiary zakładzinowej”.

(...)

 Koty miały również „swoich” świętych, na przykład świętą Gertrudę z Nijvel (patronka kotów i ogrodników), świętą Agatę znaną jako „Santo Gato” („święta od kotów”), czy też piszącego o kotach ucznia
świętego Franciszka, świętego Bartłomieja.

Niestety Wieki Średnie były okresem, w którym życie kota nie miało dużego znaczenia. Co prawda nie spożywano wtedy powszechnie kociego mięsa, a zwierzęta te widniały nawet na liście zakazanych pokarmów (obok takich zwierząt jak między innymi: słonie, ps
y, małpy, wilki), umieszczonej w poradniku „Mannuel de conversation”, sporządzonym w XIV wieku w Brugii. Wyjątkiem byli barbarzyńcy i ludzie skrajnie głodni, którzy jedli koty. W późniejszym okresie, u schyłku Średniowiecza, w różnych rejonach Europy (na przykład w Hiszpanii i we Włoszech), tłuste kocie mięso uznawano za wyjątkowy przysmak.

(...)

Istniało wiele zabobonów z kotami w roli głównej, a przykłady ich złego i bestialskiego traktowania występowały w zastraszającej liczbie. Powszechnym zachowaniem, które odnotowano w Brytanii w XII wieku, było rzucanie w obcego kota kamieniem lub innym przedmiotem tylko dlatego, że pojawił się na terenie czyjejś posesji. Tak jak w Starożytności w Egipcie mumifikowano je na skalę masową, tak w średniowiecznej Europie dopuszczano się masowo brutalnych mordów na tych zwierzętach – palono je, wieszano, poddawano za życia bolesnym torturom.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 167 WRZESIEŃ 2016