Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

HISTORIA KOTÓW CZ. 2 – KOT W STAROŻYTNYM EGIPCIE – cały tekst

KOCIE SPRAWY NR 164 CZERWIEC 2016

Tekst: Ewa Cygan

Osób, które kochają i podziwiają koty, nie trzeba przekonywać o wyjątkowości tych wspaniałych stworzeń. Od wieków wyzwalały one w człowieku wiele emocji – wywoływały radość, siały lęk lub wzbudzały respekt. Jedni widzieli w nich sprytne stworzenia, stanowiące integralną część natury; inni starali się je tępić, uśmiercając i paląc na stosach, ponieważ kojarzono je z siłami nieczystymi, uznawano za atrybuty czarownic i pomocników Szatana.

Czy wiecie, dlaczego kultura starożytnego Egiptu jest tak bliska mojemu sercu? Między innymi dlatego, że koty odegrały w niej niezwykle ważną rolę. Wbrew pozorom, nie była ona jednoznaczna i łatwa do określenia.
Spędziłam wiele długich godzin w uniwersyteckich bibliotekach, zanim zdałam sobie sprawę z tego, jak skomplikowanego zadania się podjęłam.
Określić rolę kota w czyimś życiu, wierzeniach, kulturze…
To bardzo trudne zadanie!

W zaroślach i w domach

Początkiem symbiozy ludzi i kotów stało się, o czym pisałam w poprzedniej części artykułu, udomowienie tych zwierząt, w tym przypadku południowej odmiany gatunku żbika (Felis silvestris libyca) oraz kota zwanego też „rysiem zaroślowym” (Felis chaus). Ta druga forma to drapieżniki, które zamieszkiwały żyzne, bagniste obszary nad brzegiem Nilu, gdzie w rozwijających się ludzkich osadach tętniło życie.
Podmokłe moczary stanowiły dla dzikich kotów doskonałą kryjówkę i znakomite miejsce do polowań.

Ich płowe, jasne umaszczenie sprzyjało doskonałemu maskowaniu się wśród papirusowych zarośli. To tutaj, według przedstawień pochodzących między innymi ze ściennych malowideł grobowych w Tebach (zdj. 1), koty w towarzystwie żenet i ichneumonów (mangust egipskich) plądrowały zarośla w poszukiwaniu pożywienia.

Powód, dla jakiego znane z indywidualnego trybu życia koty znalazły się na terenie ludzkich osiedli, właściwiej należałoby nazwać „potrzebą” udomowienia kota, ponieważ ludzie zdecydowali się na „współpracę” z tymi zwierzętami z pewnego szczególnego, z góry określonego powodu. Kot, zwierzę sprytne i niezwykle łowne, prowadzące nocny tryb życia, doskonale sprostał narzuconej przez człowieka „funkcji”, jaką było tępienie szkodników – myszy, które plądrowały silosy z niezwykle cennym zbożem.
W ten sposób kot znalazł swoje miejsce w gospodarstwie człowieka, gdzie został sam przez ludzi „zaproszony”. Od tej chwili rozpoczęła się niezwykła więź człowieka z kotem, która z biegiem czasu przybierała na sile, a kultura egipska stała się tego najlepszym przykładem.

Kota w starożytnym Egipcie określały słowa „miu” (forma męska) i „miit” (forma żeńska). Te słowa w tłumaczeniu oznaczają „Ten (ta), który/a miauczy”. Okres Nowego Państwa egipskiego (ok. 1540–1069 p.n.e.) był czasem, kiedy koty stanowiły powszechny widok w każdej egipskiej rodzinie. Były towarzyszami zabaw i ulubionymi pupilami, traktowanymi (zupełnie jak w czasach obecnych) jak pełnoprawni członkowie rodziny.

Ich duże znaczenie w kulturze egipskiej podkreśla fakt, że dzieciom nadawano nawet imiona „Miu” czy „Miit” (Kocur, Kotka). Wiele wniosków można wyciągnąć też dzięki analizie staroegipskich malowideł. Właśnie tutaj, na ścianach tebańskich grobowców, życie zmarłego przedstawiano w sposób niezwykle szczegółowy i barwny. Pośród różnych codziennych aktywności, sprawowanych przez zmarłego za życia, można bardzo często zaobserwować kota.
Podczas pisania prac naukowych, na podstawie analizy dostępnych materiałów, wydzieliłam kilka kategorii
tematycznych z kotem w roli głównej. Były to między innymi te nazwane potocznie „kot pod krzesłem” i „kot w zaroślach papirusowych”.

Towarzysz dla kobiet i mężczyzn
Wygląda na to, że kot był towarzyszem zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Widać jednak pewne istotne różnice.
W scenach, które dotyczą przejażdżek łodzią i polowań na nilowych bagnach, kot występuje w towarzystwie mężczyzn i kobiet (zdj. 2). Z kolei w scenach, gdzie przedstawiono mężczyznę siedzącego wtowarzystwie kobiety (najczęściej małżonki), kot znajdował się zawsze pod krzesłem kobiety (zdj.: 3, 4).
Istnieją teorie mówiące o „faworyzowaniu” kotek przez starożytne Egipcjanki. Ta wyjątkowa skłonność
kobiet do kotów płci żeńskiej miałaby wynikać między innymi z obserwacji, że kotki są bardzo czułymi, opiekuńczymi matkami dla swoich kociąt. Od wieków ludzie podpatrywali naturę i często brali z niej przykład. Bastet (zdj. 6), egipskie bóstwo płodności i domowego ogniska (przedstawiane pod postacią kotki lub ciała kobiety z głową kotki), była boginią Księżyca, a więc władała cyklem i fazami Księżyca,
które z kolei mogły symbolizować comiesięczny cykl płciowy kobiety.

Cenny jak kot
Egipt ogarnęła mania na punkcie kotów. Od okresu Nowego Państwa, Egipcjanie zaczęli przyozdabiać je biżuterią w postaci kolczyków i kilkurzędowych naszyjników, przywiązywali je tasiemkami do krzeseł, aby koty były zawsze w ich pobliżu. Pokazuje to, jak bardzo ich pilnowali i jak musiały być dla nich cenne. Grecki historyk Herodot wspo
mina, że ludzie golili sobie brwi na znak żałoby po zmarłym kocie.
Nieumyślne spowodowanie jego śmierci groziło wysoką grzywną, a ten, kto odważył się zabić kota świadomie, z premedytacją – zostawał skazywany na śmierć. Zwierzęta te były balsamowane nie mniej pieczołowicie niż ludzie. Często były chowane w grobie wraz ze swoimi domownikami, na zawinięte bandażami ciało miały nakładaną maskę z brązu, odzwierciedlającą wszelkie szczegóły anatomiczne (zdj.: 7, 8). Ciała ukochanych pupili składano do drewnianych trumien, które kształtem przedstawiały kota (zdj. 9). Zamożni ludzie fundowali swoim pupilom kamienne sarkofagi (zdj. 10).

Kocia sztuka użytkowa
Wykopaliska archeologiczne odkryły wiele przedmiotów użytku codziennego inspirowanych kotami.

Wiele z nich należało zapewne do kobiet. Były to różnego rodzaju pojemniki, służące do przechowywania kosmetycznych olejków (zdj. 11). Uchwyty do lusterek przedstawiały często dziewczynę trzymającą w dłoniach kota. Meble lub naczynia również zdobiono wizerunkami siedzących kotów (zdj. 12). Tak zwane „magiczne noże”, które często wchodziły w skład wyposażenia grobowego, przedstawiały szereg stworzeń – między innymi kota – który miał chronić zmarłego w zaświatach (zdj. 13). Koty były również ważnym i popularnymi motywem zdobniczym biżuterii (zdj. 14).

Ofiary religii
Do całej histerii, jaka ogarnęła starożytnych Egipcjan na punkcie tych niezwykłych zwierząt, należy dodać, że nie przeszkadzało im to dokonywać pewnego brutalnego procederu. Koty, jako manifestacja bóstwa i zwierzęta poświęcone bogini Bastet, były składane tejże bogini w ofierze. Każdy, kto przybył do świątyni bogini, mógł w podziękowaniu złożyć ofiarę z kota.
W przyświątynnych sanktuariach hodowano więc tysiące kotów, które później (najczęściej w młodym
wieku) ginęły z rąk kapłanów. Ich ciała poddawano starannemu procesowi mumifikacji. Składano je masowo na kocich cmentarzyskach, spośród których najbardziej znane zostało odkryte w miejscowości Bubastis, w delcie Nilu.

Upadek z piedestału
Kiedy Egipt utracił swoją autonomię po podboju rzymskim w 30 roku p.n.e., powoli, ale systematycznie zaczęły zanikać pierwotne aspekty kulturowe i religijne.
Z pewnością istniały one jeszcze w społeczeństwie egipskim, były jednak powszechnie zakazane, tępione po wprowadzeniu do Egiptu religii chrześcijańskiej.
Dotychczasowy politeizm religijny (wiara w wiele bóstw), został zastąpiony przez monoteistyczne chrześcijaństwo. Nie było tu miejsca na wielobóstwo, a tym bardziej na zoomorficznych bożków, czczonych przez pogańskie dotychczas społeczności.
Kot stracił swoją boską tożsamość i powrócił do swojej pierwotnej roli zwierzęcia łowiącego gryzonie i pupila rodziny, w której to roli trwa do dziś.

Cdn.

Kolejna część cyklu poświęcona będzie kotu w Średniowieczu