Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

HISTORIA KOTÓW CZ. 2 – KOT W STAROŻYTNYM EGIPCIE – Tekst: Ewa Cygan

Tekst: Ewa Cygan

Osób, które kochają i podziwiają koty, nie trzeba przekonywać o wyjątkowości tych wspaniałych stworzeń. Od wieków wyzwalały one w człowieku wiele emocji – wywoływały radość, siały lęk lub wzbudzały respekt. Jedni widzieli w nich sprytne stworzenia, stanowiące integralną część natury; inni starali się je tępić, uśmiercając i paląc na stosach, ponieważ kojarzono je z siłami nieczystymi, uznawano za atrybuty czarownic i pomocników Szatana.

Czy wiecie, dlaczego kultura starożytnego Egiptu jest tak bliska mojemu sercu? Między innymi dlatego, że koty odegrały w niej niezwykle ważną rolę. Wbrew pozorom, nie była ona jednoznaczna i łatwa do określenia.

Spędziłam wiele długich godzin w uniwersyteckich bibliotekach, zanim zdałam sobie sprawę z tego, jak skomplikowanego zadania się podjęłam. Określić rolę kota w czyimś życiu, wierzeniach, kulturze… To bardzo trudne zadanie!

W zaroślach i w domach
Początkiem symbiozy ludzi i kotów stało się, o czym pisałam w poprzedniej części artykułu, udomowienie
tych zwierząt, w tym przypadku południowej odmiany gatunku żbika (Felis silvestris libyca) oraz kota zwanego też „rysiem zaroślowym” (Felis chaus). Ta druga forma to drapieżniki, które zamieszkiwały żyzne, bagniste obszary nad brzegiem Nilu, gdzie w rozwijających się ludzkich osadach tętniło życie.
Podmokłe moczary stanowiły dla dzikich kotów doskonałą kryjówkę i znakomite miejsce do polowań.

Ich płowe, jasne umaszczenie sprzyjało doskonałemu maskowaniu się wśród papirusowych zarośli. To tutaj, według przedstawień pochodzących między innymi ze ściennych malowideł grobowych w Tebach (zdj. 1), koty w towarzystwie żenet i ichneumonów (mangust egipskich) plądrowały zarośla w poszukiwaniu pożywienia.
Powód, dla jakiego znane z indywidualnego trybu życia koty znalazły się na terenie ludzkich osiedli, właściwiej należałoby nazwać „potrzebą” udomowienia kota, ponieważ ludzie zdecydowali się na „współpracę” z tymi zwierzętami z pewnego szczególnego, z góry określonego powodu. Kot, zwierzę sprytne i niezwykle łowne, prowadzące nocny tryb życia, doskonale sprostał narzuconej przez człowieka „funkcji”, jaką było tępienie szkodników – myszy, które plądrowały silosy z niezwykle cennym zbożem.
W ten sposób kot znalazł swoje miejsce w gospodarstwie człowieka, gdzie został sam przez ludzi „zaproszony”. Od tej chwili rozpoczęła się niezwykła więź człowieka z kotem, która z biegiem czasu przybierała na sile, a kultura egipska stała się tego najlepszym przykładem.

Kota w starożytnym Egipcie określały słowa „miu” (forma męska) i „miit” (forma żeńska).


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 164 CZERWIEC 2016