Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

FAJRANT – Iza Kała i Alan Pakosz

KOCIE SPRAWY NR 186 – KWIECIEŃ 2018

Iza Kała i Alan Pakosz, opiekunowie Fajranta

 W lipcu 2016 roku kot Fajrant trafił do krakowskiej Fundacji Pomocy Zwierzętom „Stawiamy na Łapy” z pokiereszowanymi tylnymi łapami (najprawdopodobniej pociętymi przez kosiarkę). Prawą nóżkę trzeba było amputować, a w lewej zostały tylko dwa palce. Lekarz weterynarii początkowo nie dawał kotu szans na przeżycie. Fajrant uparł się jednak, że wyzdrowieje, a nawet będzie biegał! Gdy doszedł już do formy, podjęliśmy decyzję o wszczepieniu protezy. W wyniku starań fundacji lekarz weterynarii z Krakowa razem z uczelnią techniczną zaprojektowali dla niego specjalny implant. W marcu 2017 kotek miał operację wstawienia implantu do kości w miejsce tylnej łapy. Niestety zawiodła konstrukcja i po paru dniach proteza się złamała. Poszukiwania specjalisty w tej dziedzinie zaczęły się na nowo w maju 2017. Wreszcie Fajrant trafił do doktora Michała Nowickiego w Warszawie, który postawił już na łapy wiele psów. Po wyleczeniu zakażenia w łapce i zaprojektowaniu nowej endoprotezy, Fajrant ponownie był operowany w listopadzie 2017 roku. Operacja zakończyła się sukcesem!

A jak Fajrant trafił do naszego domu?
Dokładnie 17 lutego 2017 roku, czyli w Dzień Kota, przeczytaliśmy w gazecie informację, że w jednej z galerii handlowych Fundacja „Stawiamy na Łapy” organizuje za dwa dni akcję adopcyjną. Szukaliśmy wtedy towarzysza dla naszej kotki Kruszynki, więc zdecydowaliśmy się na odwiedzenie tego miejsca. Pierwszym kotkiem, którego zobaczyliśmy, był Fajrant. Była to miłość od pierwszego wejrzenia. Dopiero po chwili zorientowaliśmy się, że nie ma on jednej łapki, a druga jest niekompletna. Nie powstrzymało nas to jednak przed adopcją i tak zaczęła się nasza przygoda z Fajrantem. Obecnie Fajrant mieszka w Krakowie. Po 2,5 miesiąca, które spędził w klinice Vet4Pet w Warszawie (od 03.11.2017), Fajruś w końcu wrócił do domu. Bawi się z Kruszynką i ganiają non-stop po mieszkaniu. Fajrant na trzech łapkach potrafił wskoczyć tylko na kanapę. Natomiast ostatnio nauczył się już wybijać na swojej protezie i melduje się na naszych kolanach, gdy tylko siądziemy na krześle.

ŁAPKA JAK NOWA – Rozmowa z lek. wet. Michałem Nowickim