Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

ZWIĄZANE OGONKAMI – TADEUSZ MICHALUK

Tekst: Alicja Szubert-Olszewska

Tadeusz Michaluk dostrzega fanaberyjność rzeczywistości i jej niespójny charakter, ale w swoich płótnach opowiada o tym w sposób wyrafinowany i z wdziękiem, daleki od arbitralnej interpretacji olśnień, wzlotów i upadków ludzkiej natury i jej aktywności.


 Artysta od trzydziestu lat mieszka i tworzy w Paryżu, gdzie ceniony jest przede wszystkim jako malarz, który swoją sztuką potrafi wywołać śmiech i jednocześnie wzbudzić refleksję.
Istnieje coś takiego jak kultura śmiechu – jej korzenie są odległe, pierwsi praktykowali tę umiejętność starożytni Grecy. Stworzyli komedię i groteskę zbudowaną na zaskakującym i nieoczekiwanym kontraście cech i zjawisk. Groteskowe przedstawienia plastyczne po raz pierwszy pojawiły się na greckich wazach. Jest wiele sposobów na bycie inteligentnym. Jeden z nich to właśnie mądrze uśmiechnięta gęba groteski, która wydaje się szczególnie pociągająca.
I ten rodzaj wypowiedzi artystycznej – groteskę, czasem tragigroteskę – wybrał Tadeusz Michaluk.
W swojej twórczości Michaluk odwołał się też do pewnego typu malarstwa rodzajowego, które zaczęło się od „Statku szaleńców” Boscha i „Święta głupców” Breugla, potem przekształciło się w tzw. wesołe towarzystwa, sceny karnawałowe, karczemne, pijackie. Malowali je też Jordaens, Teniers Młodszy, de Vos, Steen.
„Wesołe towarzystwa” Tadeusza Michaluka mają jednak nieco odmienny charakter niż te niderlandzkie...

(...)

Zwierzęta w twórczości tego artysty pojawiają się rzadko, czasem jakieś ptaszyska wciskają się do „towarzystwa”, czasem motyl przeleci, czasem ukaże się pies-poczwara z krokodylim pyskiem, albo bardziej sympatyczny posokowiec–myśliwy w pełnym rynsztunku.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 151 – Maj 2015