Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

ŚWIĘTE NICZYM KROWY

Tekst: Alicja Szubert-Olszewska

W trzecim tysiącleciu p.n.e., w dorzeczach wielkich rzek – Nilu, Eufratu i Indusu – niemal jednocześnie rozwinęły się trzy cywilizacje. W dwóch pierwszych przypadkach zachowały się inskrypcje, natomiast ludzie znad Indusu nie ryli w kamieniu długich tekstów i nie pozostawili odpowiednika kamienia z Rosetty. Posiadali jednak wielkie umiejętności w dziedzinie planowania urbanistyki wielkich miast ze skomplikowanym systemem wodociągowo-kanalizacyjnym, takich jak Mohendżo-Daro, Harappa. Nie była to społeczność szczególnie wrażliwa artystycznie.
Z zadziwiającym realizmem tworzono tam jednak drobne wizerunki małpek, wiewiórek i innych stworzeń, dla dzieci zaś wyrabiano terakotowe zwierzątka z ruchomymi głowami.


 Historyczna epoka Indii rozpoczyna się od najazdu Ariów, którzy opanowali tereny dorzecza ok. 1500 r. p.n.e. W IV wieku p.n.e. dolina Indusu była areną wielkich przemian i rozwoju, co sprzyjało powstawaniu dzieł sztuki. Wielkie zasługi w tym względzie miał władca z dynastii Mauriów, Asioka, najszlachetniejszy król w dziejach Indii. Panował w latach 268–232 p.n.e. Odrzucał wojny napastnicze, był wyznawcą ahinsy (niezadawania bólu ani ludziom, ani zwierzętom), myślistwo zastąpił pielgrzymkami, ograniczył spożycie mięsa w pałacu – uważa się go za ojca wegetarianizmu. Sadził drzewa owocowe wzdłuż dróg i propagował uprawę ziół leczniczych, którymi leczono i ludzi, i zwierzęta.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 141-142 LipiecSierpień 2014