Pułapka

Tekst Alicja Szubert-Olszewska

Obraz „Młodzieniec z pułapką na myszy" powstał w 1676, w rok po śmierci znakomitego malarza holenderskiego Gerrita Dou, ale o dziwo, uderzająco przypomina twórczość tego właśnie artysty. Można odnieść wrażenie, że jest kolejnym dziełem Gerrita Dou z cyklu wyobrażającego zajęcia i profesje mieszkańców siedemnastowiecznej Holandii.
Obrazy Gerrita Dou były rozchwytywane, zwłaszcza po śmierci artysty ogromnie wzrosło zainteresowanie jego malarstwem na europejskim rynku sztuki. W takiej właśnie atmosferze, w czasie wielkiej koniunktury na dzieła tego holenderskiego mistrza został namalowany obraz „Młodzieniec z pułapką na myszy", przypisywany Adrianowi van der Werff. Van der Werff, skądinąd świetny malarz, postanowił wykorzystać tę koniunkturę i namalował płótno w stylistyce Dou.
W dawnej, średniowiecznej, renesansowej i jeszcze w siedemnastowiecznej Europie pojęcie plagiatu czy ochrony własności intelektualnej było nieostre, artystom obce. Wielkie przedsięwzięcia malarskie Rubensa nie byłyby wykonalne bez wielu współpracowników, często o mistrzowskich kwalifikacjach. Zwierzęta na płótnach Rubensa malował Jan Fyt, pejzaże i kwiaty Jan Breugel Starszy. Autorstwo obrazów rozumiano niekoniecznie jako własnoręczność wykonania. Wielkimi „spółdzielniami malarskimi" były też włoskie pracownie Rafaela w Rzymie i Tycjana w Wenecji. W przypadku „Młodzieńca z pułapką na myszy" autorem w sensie manualnym jest Adrian van der Werff, autorstwo konceptualne należy jednak do Gerrita Dou. Twórczość Gerrita Dou przewyższała oryginalnością i znaczeniem malarskie dokonania Adriana van der Werffa. Dou był wybitnym portrecistą, a właściwie twórcą wizerunków symboliczno-alegorycznych. Jego sztuka powstała na zamówienie wzbogaconego holenderskiego mieszczaństwa, któremu odpowiadała nobilitacja „nie wprost" - zadowolenie ze zdobytej pozycji lepiej się prezentowało ukazane metaforycznie, w postaci szlachetnych alegorii, ze starannie dobranymi akcesoriami. Dou jako piętnastoletni chłopiec został uczniem Rembrandta, namalował dwa przepiękne portrety jego matki, ale nie poszedł drogą swego mistrza, wybrał sztukę nie tak dramatyczną, ale taką, jaka odpowiadała oczekiwaniom zaradnych i pracowitych mieszczan. Adrian van der Werff był malarzem mniej znanym, ale i jego prace trafiły do słynnych muzeów europejskich, dysponował bardzo dobrym warsztatem i świetną techniką malarską.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY - Nr 88 LUTY 2010

Re.Pl



Zapraszamy do odwiedzenia nowopowstałego portalu internetowego   www.re.pl
który działa pod hasłem - Odkryj Polskę na nowo.


Magazyn KOCIE SPRAWY został zaproszony do tego portalu jako partner, do tworzenia działu Koty w serwisie Pasje. 

Zapraszamy do odwiedzenia naszego forum KOTY w tym portalu


Wydawnictwo Elawet Sp. z o.o.
Projekt i Wykonanie: MediaConsulting.pl