Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

POWIERNIK NIESZCZĘŚNIKÓW – ALEKSANDER GIERYMSKI

Tekst: Alicja Szubert-Olszewska

Wystawę „Aleksander Gierymski 1850–1901” obejrzało 98 795 osób.
Jest to imponujący rezultat frekwencyjny. Warto się zastanowić nad tym faktem. Co sprawiło, że tyle osób uznało tę wystawę za wyjątkowo godną zainteresowania?

 Żyjemy w czasach, kiedy niezwykłą popularnością cieszą się wszelkiego rodzaju rekonstrukcje – nie tylko te dotyczące słynnych bitew, powstań, wielkich wydarzeń historycznych, ale także te prezentujące dawne obyczaje, modę, kuchnię, miejsca. W dzisiejszej stolicy mieszka wielu warszawiaków tu urodzonych, wielu, którzy się w niej osiedlili, a także wielu młodych ludzi zakorzenionych w tym miejscu od pokoleń, ale utrzymujących, że ich wiedza o tym mieście jest niewystarczająca. Wszyscy oni chcą lepiej poznać genealogię Warszawy, chcą ją zrekonstruować. Kontakt ze sztuką może być w tym bardzo pomocny.

Wielu artystów poświęcało swoje obrazy Warszawie, począwszy od Canaletta, najwybitniejszego malarza-cudzoziemca działającego w Polsce, autora 26 wspaniałych wedut warszawskich, świadectw ówczesnego wyglądu stolicy.
Jan Piotr Norblin upamiętnił insurekcję warszawską i sceny w typie rokokowych fete-galante, odbywające się między innymi na Powązkach.
Franciszek Kostrzewski zyskał miano wielkiego kronikarza Warszawy, jako twórca setek rysunków i ilustracji, a także dekorator parostatków wiślanych, które ozdobił sześcioma obrazami na blasze (między innymi „Cyrk na Saskiej Kępie”, „Ogród Saski”, „Przystań na Powiślu”).

Najbardziej warszawski spośród polskich malarzy był jednak Aleksander Gierymski.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 145 Listopad 2014