Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KOT I MOTYL – BACHELIER – cały tekst

KOCIE SPRAWY NR 162 – KWIECIEŃ 2016

Tekst:
Alicja Szubert-Olszewska

Styl rokokowy był pełną swobody, wdzięku i lekkości, zminiaturyzowaną odmianą baroku. Mówi się też o feministycznym charakterze rokoka.

Często wówczas z buduarów pięknych pań płynęły inspiracje dla malarstwa, rzeźby i architektury wnętrz. Dla nich wykwintni artyści tworzyli czarujące otoczenie, filigranowe mebelki, przeróżne kanapki, konsolki, serwantki o wyrafinowanych kształtach i porcelanowe bibeloty. Ze ścian salonów i buduarów zniknęły wielkie obrazy o poważnej tematyce, historycznej czy religijnej.
Królują tam „małe” tematy malowane w małych formatach, dominują rozczulające, czasem frywolne kompozycje odzwierciedlające zadowolenie z egzystencji uwolnionej od powagi i oficjalności. Na tych płótnach pojawia się też natura jako tło dla scen miłosnych, muzycznych, tanecznych, pasterskich, jest to jednak natura nierzeczywista, feeryczna, uteatralniona.

Rokokowe damy chętnie zamawiały swoje portrety, lubiły się portretować z podręcznym „joujous”.  Odpowiednio dobrane „joujous” pełniło rolę żywego, szykownego uzupełnienia stroju modnisi. Owym „joujous” mogł być mały piesek neapolitański, przypominający kłębek białej włóczki, mogło być jagniątko prowadzone na błękitnej wstążce, królik z kokardą, małpka ubrana a la mode, a także oczywiście kot – ale nie taki „zwykły” buras, tylko wypielęgnowane cudo.
Modne stworzonko paryskiej czy warszawskiej strojnisi musiało koniecznie być małe, białe i puchate – takie właśnie, jakie namalował Jean-Jacques Bachelier.

Jean-Jacques Bachelier
karierę artystyczną rozpoczął bardzo wcześnie, już jako osiemnastolatek został nadwornym malarzem Ludwika XV i Madame Pompadour. W latach 1751–1793 pełnił funkcję dyrektora artystycznego królewskiej manufaktury porcelany w Sevres. W 1766 r. Stworzył Szkołę Rysunku i College d’Autun a Paris, która później ewoluowała w działającą do dziś narodową Szkołę Sztuki Dekoracyjnej.
Porcelana była jednym z głównych atrybutów rokoka, wywarła też wielki wpływ na ówczesne malarstwo, które próbowało naśladować jej blask, kolorystykę i motywy. Wielką inspiracją i nauczycielką w tym względzie okazała się porcelana chińska. Bachelier, jako dyrektor Sevres, najsłynniejszej, francuskiej wytwórni porcelany, oczywiście zetknął się z chińszczyzną. Pierwsze sztuki sewrskiej porcelany nawiązywały do niej, a nawet powtarzały wzory chińskie. Na ceramice sewrskiej obok kwiatów pojawiają się motyle.

Motyl był bardzo częstym motywem w sztuce Dalekiego Wschodu. Niektórzy malarze chińscy i koreańscy specjalizowali się wyłącznie w malowaniu motyli. Sławę zyskał koreański obraz, na którym malarz wyobraził aż sto motyli. Te dekoracyjne owady malowano na jedwabiu, porcelanie, papierze, na parawanach, meblach,
ubraniach. Dalekowschodnie obiekty artystyczne (również te z „motylową” dekoracją) docierały do Europy. Do Francji trafiły w okresie rządów Ludwika XIV, wzbudzając podziw, zachwyt i chęć naśladowania.

 Obraz Bacheliera „Kot i motyl” godzi jak gdyby dwie szkoły: wschodnią i francuską. Motyw motyla, drobnego elementu w widowisku świata, jest w zgodzie ze wschodnią filozofią malarstwa, jako narzędzia utrwalania świata, który przemija.
Realistyczny warsztat (niemal słyszymy trzepot motylich skrzydeł), umiejętne operowanie światłocieniem wywodzą się z tradycji europejskiej.
Francuski, rokokowy jest kontur figury kota wyginający się na wzór fantazyjnego, asymetrycznego, płynnego ornamentu rocaille.
Bachelier miał rzadkie wyczucie światła, perfekcyjnie posłużył się kontrastem między świetlistą bielą futra zwierzęcia a tłem obrazu, wyłaniającą się z mroku roślinnością, ledwie zasugerowaną pędzlem artysty.
Wytworność kolorytu, świetność modnych w tej epoce nieco przygaszonych, ale szlachetnych barw, wrażliwość na fakturę, ze swadą namalowane futro rasowej angory nie są jedynymi walorami obrazu „Kot i motyl”. Artysta z wirtuozerią scharakteryzował aktywną i sportową naturę puchatego myśliwego, wyginającego się niemal z baletową gracją i usiłującego schwytać motyla, swego partnera w tym szczególnym tańcu. Na płótnie „Kot i motyl” Bachelier z prawdziwie francuskim esprit, choć nie bez przekory, utrwalił ulotne piękno wiosennej chwili.
Jean-Jacques Bachelier był artystą wielostronnym, zajmował się ceramiką, malował sceny historyczne, kwiaty, projektował wnętrza pałacowe.
Przede wszystkim zasłynął jednak jako animalista. Dekorując królewskie wnętrza pałacowe, stworzył świetne freski, których bohaterami są zwierzęta. Jeden z tych fresków również poświęcony jest kotom, tyle że potężnym. Zatytułowany został „Lwy afrykańskie walczące z dogami”. Inny z fresków łączy się tematycznie z naszym krajem. Nosi tytuł „Polskie niedźwiedzie osaczone przez psy silnych ras”.


             1.                      2.                    

1. Obraz, XU GU – malarz chiński (1824–1896)

2. Obraz, Toyota Hokkei – malarz japoński (1780–1850)
Francuski malarz