Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

DOBRANA PARA – OUDRY – cały tekst

KOCIE SPRAWY NR 167 WRZESIEŃ 2016

Tekst:
Alicja Szubert-Olszewska

 Poczynając od Starożytności, przedstawianie zwierząt w sztukach plastycznych służyło ukazywaniu przewrotnej natury ludzkiej, parodiowaniu jej niedoskonałego charakteru. Szczególnie przydatne do tego celu były małpa i kot – zwierzęta inteligentne, ale niecieszące się najlepszą opinią, skłonne do rozmaitych łotrostw, chętnie manipulujące innymi, czasem większymi i silniejszymi od siebie zwierzakami.
Na tebańskim papirusie sprzed 4000 lat widzimy kota w roli nadzorcy poganiającego ptaki. Nie robi tego na pewno bezinteresownie, kieruje nim prawdopodobnie myśl o kolacji, jaką sobie z tego ptactwa urządzi. Na średniowiecznych miniaturach pergaminowych dostrzeżemy humorystyczne przerywniki wyobrażające figlarnego kota prowadzącego mysz na smyczy, zobaczymy też małpy, które wprawdzie pracują na roli, ale zawsze na kierowniczym stanowisku, dyrygując wołami i końmi.

Wśród rzeźbionej fauny zdobiącej gotyckie katedry można wypatrzeć groteskowe figury o małpich kształtach. W katedrze w Naumburgu, w kapitelu potrójnej kolumny rzeźbiarz umieścił (w 1330 r.) dobraną parkę – kota i małpę przy partii szachów. Trudno przesądzić, jak ten pojedynek się rozstrzygnie, przeciwnicy bowiem dysponują możliwościami intelektualnymi na wyrównanym poziomie, są też doskonałymi strategami. W folklorze europejskim kot miał opinię mędrca, małpie zaś przypisywano zręczność, pojętność i nadzwyczajną zdolność naśladowania.
 Scena pełna niezwykłego wdzięku i wytrawnego humoru przeczy potocznym ocenom na temat Średniowiecza i jego sztuki, która w rzeczywistości była niezwykle barwna, radosna i aprobatywna.

Małpa, podobnie jak kot, w dawnej ikonografii oznacza grzeszną naturę człowieka, tą emblematyką posłużył się Albrecht Dürer, rytując „Madonnę z małpką”. Na tej rycinie małpka jest na łańcuchu, co oznacza, że natura grzesznicy została poskromiona.
Na obrazie Petera Bruegla, pt. „Dwie małpy”, namalowanym w 1562 r., zachowana została podobna symbolika, ale wymowa dzieła nie jest już tak jednoznaczna. Uwięzione na łańcuchu zwierzęta z nostalgią patrzą na morze i statki z dalekich stron, wspominając z tęsknotą swój dawny, dziki i grzeszny żywot.
Wielka moda na satyryczne obrazy i ryciny „z małpami” przybrała na sile w XVII w., złotym wieku malarstwa flamandzkiego. Znalazła znakomitych realizatorów w osobach Fransa Franckena II oraz Davida Teniersa Młodszego, autora zabawnego płótna „Dom małp”. W „Domu małp” uprawia się różne nałogi, znalazł się tam także kot w charakterze szulera.

Frywolny i libertyński wiek XVIII również chętnie wykorzystywał motyw singerie (od franc. słowa singe – małpa) w dekoracjach, tkaninach, porcelanie i także w realizacjach malarskich o charakterze satyryczno-moralizatorskim. Francuski artysta, Jean Baptiste Oudry namalował w 1739 r. tego rodzaju obraz, biorąc motyw z bajki La Fontaine’a „Kot i małpa”, gdzie z dwojga hultajów-manipulatorów sprytniejsza okazała się małpa.  Zmyślnym pochlebstwem skłoniła kota do wybierania gorących, pieczonych kasztanów z komina, a co kocisko wyciągnęło, małpa natychmiast zjadała, by w końcu czmychnąć. Kot zaś „nic nie zjadł, sparzył łapę i oberwał batem” od służącej, która go zaskoczyła w trakcie złodziejskiego procederu.

Owa bajka cieszyła się olbrzymim powodzeniem i została zilustrowana w pierwszej połowie XIX w. przez innego wielkiego artystę francuskiego, Grandville’a. Ilustracje Grandville’a uznane są za kongenialne w stosunku do „Bajek” La Fontaine’a i do dnia dzisiejszego są wykorzystywane w kolejnych wydaniach tego znakomitego tekstu.
Oba dzieła, i płótno Oudry’ego, i rycina Grandville’a, mają wdzięk, polot i dowcip typowo galijski, choć były stworzone w różnych epokach i w różnych technikach.

Oudry, który pierwszy zainteresował się bajką „Kot i małpa”, przeszedł do historii sztuki jako animalista, dekorator i projektant gobelinów. Zaczynał jednak jako portrecista, ale miał niestety kłopoty z uzyskaniem środkami malarskimi podobieństwa modeli. Świadczy o tym choćby „Portret Stanisława Leszczyńskiego jako pielgrzyma”, artystycznie bardzo interesujący, ale dziwnie różniący się od wszystkich innych wizerunków naszego króla – była to raczej personifikacja niż podobizna. Nic dziwnego, że Oudry definitywnie porzucił myśl o specjalizowaniu się w portrecie i zaczął przedstawiać zwierzęta oraz polowania, w czym okazał się mistrzem.


Kot i małpa, ilustracja do „Bajek” La Fontaine’a, J. J.Grandville

Małpa i kot, Jean Baptiste Oudry, 1739 r.

Kot i małpa grający w szachy, katedra w Naumburgu, ok. 1330 r.

Martwa natura z małpą, Owoce i kwiaty, Jean Baptiste Oudry, 1724 r.
Autoportret, Jean Baptiste Oudry, 1686–1755