Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

AFRODYTA I ZWIERZĘTA


Tekst: Alicja Szubert-Olszewska

Ceramika w starożytnej Grecji była nie tylko wielką sztuką, ale i wielkim przemysłem na miarę tamtych czasów. Była też jednym z najważniejszych towarów eksportowych. Bez niej handel winem i oliwą byłby niemożliwy. Oliwę i wino transportowano drogą morską w pitosach, ceramicznych pojemnikach ponad dwumetrowej wysokości, tak obszernych, że mogły pełnić rolę mieszkania – tak było, jak podaje tradycja, w przypadku Diogenesa, który sypiał w takim właśnie naczyniu, a nie w drewnianej beczce.

 Z punktu widzenia sztuki najcenniejsza jest ceramika zdobiona malarsko. Nazwa ceramika pochodzi od przedmieścia ateńskiego Keramejkos, gdzie koncentrował się handel naczyniami glinianymi. Malarstwo wazowe, czy jak chcą niektórzy – grafika, z uwagi na ograniczoną liczbę użytych kolorów jest ilustrowaną encyklopedią Greków. Opisuje ich życie we wszystkich aspektach, przybliża też ich mitologię. Stanowi niezastąpione źródło ikonograficzne kultury materialnej antycznej Hellady, rozmieszczone na powierzchniach amfor, kraterów, dzbanów, waz, czar.
Wczesna twórczość tego rodzaju miała charakter zgeometryzowany. Później w geometryczny rytm
wpisano figury. Najpiękniejsze wazy pokrywano na całej powierzchni dekoracją, która nie tylko
zdobiła, ale i uwydatniała tektonikę naczynia. Poziome, zwierzęce fryzy opasywały dzbany, amfory, czary, talerze – królowały na nich ornamentalnie potraktowane lwy. Później zwierzę to występowało samodzielnie, w eksponowanym miejscu na naczyniu („Atakujący lew” – kielich z Chios, VI w. p.n.e.).
Grecka ceramika z czasem rozprzestrzeniła się po całym hellenistycznym świecie. Wytwarzano
ją na wyspach, w koloniach afrykańskich i w Azji Mniejszej. Interesującym ośrodkiem kunsztu ceramicznego stała się Sycylia i Apulia. Specjalizowano się tam w karykaturalnych przedstawieniach greckich bogów.

Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY NR 157 – LISTOPAD 2015