Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KOTY MARYNARZE – EPOKA ATOMU CZ.3

Niespodziewany atak japońskiego samolotu pilotowanego przez kamikaze spowodował spore straty wśród kadry dowódczej pancernika USS „New Mexico”. Lekkomyślność i niepotrzebna brawura oficerów, którzy mimo alarmu bojowego pozostali na odkrytym pomoście nawigacyjnym, mogła kosztować życie także jednego z kotów okrętowych – Saipana. Stało się jednak inaczej...

Tekst:
Sławomir Lipiecki
Zdjęcia: National Archives


 Okinawa
Rzucony podmuchem eksplozji o ścianę pancernego GSD kot Saipan przeżył i – co zakrawało na cud – nie odniósł przy tym żadnych istotnych obrażeń (jeśli nie liczyć kilku skaleczeń tudzież zadrapań). Po krótkim pobycie w szpitalu okrętowym wrócił do służby. Pancernik „New Mexico” również nie odniósł żadnych istotnych szkód i pozostał na pozycji ogniowej, wspierając lądowanie własnych oddziałów na Luzonie. Po zwycięskim zakończeniu operacji jednostkę oddelegowano do Pearl Harbor w celu dokonania przeglądu technicznego oraz małej modernizacji. Pancernik przybył na miejsce 6 lutego 1945 r. W trakcie pobytu okrętu w stoczni rozpatrywano m.in. możliwość, by jednego z kotów okrętowych (Saipana) przekazać na inną jednostkę, jednak wojenny pośpiech po raz kolejny pokrzyżował ten plan i do następnej akcji pancernik wyruszył ponownie z oboma kotami na pokładzie. Po opuszczeniu Pearl Harbor USS „New Mexico” przeszedł na atol Ulithi, gdzie wraz z innymi pancernikami przygotowano go do inwazji na Okinawę. Olbrzymia armada weszła na wody wokół Okinawy 21 marca 1945 r. Na wyspę spadły setki ton pocisków wystrzelonych z pancerników, które tylko z niewielkimi przerwami prowadziły ogień do japońskich pozycji na brzegu przez niemal 12 dni. Według relacji świadków oba koty okrętowe przez większość tego czasu przebywały na górnym (odkrytym) pokładzie, tak jakby przykra przygoda sprzed kilku miesięcy niczego ich nie nauczyła...

Tymczasem pancernik był wielokrotnie atakowany przez lotników Shimpu, okręty podwodne, motorówki samobójcze „Shinyo” itp. Potężny okręt bez większego uszczerbku niszczył swoich przeciwników (na przykład 11 maja zatopił 8 samobójczych motorówek i zestrzelił dwa samoloty pilotowane przez kamikaze)


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 136 – Luty 2014