Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

KOTY MARYNARZE cz. 2

Tekst: Sławomir Lipiecki
Zdjęcia: National Archives, Archiwum PMW

W morskiej historii doszukać się można wielu przypadków słynnych podróży z udziałem kotowatych. Nie sposób wymienić ich wszystkich.
Z pewnością warto wspomnieć, że w latach 1983–1984 nasz rodak, Andrzej Urbańczyk, wraz ze swoim kotem Myszołowem odbyli słynny rejs dookoła świata, który zakończył się pełnym sukcesem. Największe jednak emocje wywoływały moim zdaniem koty służące w Marynarce Wojennej…


Niebieski marynarz z Archangielska
 Wśród kociej marynarskiej braci wyróżnia się szczególnie rasa niebieska rosyjska. Koty te zawdzięczają swoje odkrycie angielskim podróżnikom – żeglarzom. Anglia jako główna potęga morska miała swoje porty we wszystkich częściach świata, gdzie prowadziła intensywny handel lub politykę odstraszającą. W 1553 roku Anglicy zbudowali jeden z takich portów u wybrzeży Morza Białego. Gdy rozrósł się on do rozmiarów miasta, po około 60 latach od założenia nazwano go Archangielskiem. Swoją drogą, to jedyne miasto przeładunkowe i wylotowe w rejonie, które przez 200 dni w roku całkowicie skute jest lodem. Marynarze schodzący z pokładów spotykali tam dziko żyjące, niezwykle łowne niebieskie koty i chętnie zabierali je ze sobą na statki i okręty.



Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 122-123
– Grudzień 2012/Styczeń 2013