Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

JAGUARUNDI Z KRAKOWSKIEGO ZOO – cały tekst

KOCIE SPRAWY Nr 134-135 – Grudzień 2013/Styczeń 2014

Na obrazie, który sam autor Leonardo da Vinci zwał „Damą z łasiczką”, Cecylia Gallerani trzyma podobno gronostaja. Myślę jednak, że został na nim uwieczniony jaguarundi. I choć zwierzę z arcydzieła malarskiego różni może od tego kociska długość łap czy tułowia, to podobieństwo pyszczków jest wprost uderzające.

Tekst:
Barbara Sieradzan
Zdjęcia: Dorota Maszczyk, Archiwum Krakowskiego Z00


 Pływak i SpiderMan
Jaguarundi to kot nieduży. Długość tułowia wynosi 55–70 cm. Ogon sięga 60 cm. Ma niewielką głowę, o małych, okrągłych uszkach. Ciężar ciała waha się od 4,5 do 9 kg (samice są mniejsze). Umaszczenie nie ma jednolitej barwy i występuje w odcieniach szarości, czerni lub jest rdzawe – ciemniejsze w lasach deszczowych, jaśniejsze na suchych terenach krzewiastych. Zwierzęta te można spotkać od Arizony po Meksyk, zamieszkują też spore tereny Ameryki Południowej(Argentyna, Paragwaj, Peru, Brazylia, Nikaragua, Ekwador, Gujana, Honduras), ale obecnie najwięcej jest ich na terenie Teksasu. Lubią gęste, cierniste zarośla albo obrzeża lasów deszczowych. Nie stronią od wody – całkiem nieźle pływają. Uważa się, że prowadzą raczej dzienny tryb życia, ale bywają aktywne także nocą. W południe wychodzą do wodopoju. Polują na małe ssaki, ptaki (potrafią wyskoczyć za nimi na półtora metra w górę), czasem – na drób hodowany przez człowieka. Zaobserwowano, że zjadają również owoce. Prowadzą naziemny tryb życia, ale potrafią się też wspinać.

Ciąża samicy trwa od 60 do 75 dni, a na świat przychodzą 2–4 młode. Około 2 miesięcy karmione są mlekiem matki, a w wieku 10 miesięcy stają się samodzielne, co nie znaczy, że są już zdolne do rozrodu.
Dojrzałość płciową osiągają później niż koty domowe, nawet w wieku 2–3 lat. Na terenach, gdzie nie ma wyraźnej sezonowości, jeśli chodzi o pokarm, którym żywią się jaguarundi, nie obserwuje się wyraźnego cyklu narodzin. Natomiast tam, gdzie ta sezonowość występuje, młode rodzą się dwa razy do roku. Samice wydają swe potomstwo na świat w odosobnieniu, ale już po 3 dniach do młodych dopuszczane są samce. I mimo że, jak większość kotów, jaguarundi prowadzą w zasadzie życie samotnicze, w szczególnych okolicznościach tworzą całkiem socjalizowane stada. Dowodem na ich umiejętność życia w grupie jest szczególna wokalizacja, mająca zastosowanie szczególnie w kontaktach przyjacielskich, godowych czy między matką a dziećmi – wyodrębniono 13 różnych zawołań.

Na wolności jaguarundi żyją do 15 lat, w warunkach ogrodów zoologicznych dożywają nawet dwudziestu lat.

Zagrożony gatunek
Mimo że koty te nie stanowią obiektu polowań dla futra, są poważnie zagrożone poprzez degradację swego środowiska naturalnego. Tylko na przestrzeni lat 1991–2000 ubyło ponad 90% lasów, w których bytowały jaguarundi. Oblicza się, że straciły one ponad 113 akrów swojego dawnego terenu. Od 1976 roku znajdują się na liście gatunków zagrożonych. Obecnie prowadzona jest dla nich Europejska Księga Rodowodowa – European Studbook ESB.
Koty te objęte są także pilotażowym programem ochrony gatunku, który ma być zastąpiony pełnoprawnym European Endangered Species Programme. Dlatego też sprowadzenie przedstawicieli tego gatunku wymaga udzielenia przez koordynatora programu rekomendacji do transferu odpowiednich pod względem genetycznym osobników.

Dar z Rotterdamu
Pierwsze dwa jaguarundi przybyły do krakowskiego ZOO w listopadzie 1998 roku. Parę tę otrzymaliśmy w darze od ogrodu zoologicznego w Rotterdamie.
Przez kilka lat byli to jedyni reprezentanci tego gatunku w Polsce. Młode urodziło się w 2001 roku, odeszło jednak w drugim miesiącu życia. Para ta nigdy więcej nie dała potomstwa, ale obydwa jaguarundi dożyły podeszłego wieku i – zaprzyjaźnione – odeszły w bliskim odstępie czasu. Następne osobniki zostały wskazane przez opiekuna programu ochrony gatunku, Gregorego Bretona. Tak w 2009 roku przybył do Krakowa z Le Parc des Felines w Nesles we Francji samiec o imieniu Iguacu, natomiast samica przyjechała z Zoologischer Garten w Berlinie. Roczne zwierzęta bez problemu zaakceptowały swoje towarzystwo i dobre relacje przypieczętowały przychówkiem. W 2010 roku urodziła się i odchowała jedna samiczka Gusia – pierwsze dziecko tej pary. Gdy dorosła, za aprobatą koordynatora została przekazana do Rare Species Center w Sandwich w Wielkiej Brytanii. W kolejnym roku urodziły się dwa młode – samiec i samica. Pierwsze z nich zasiliło hodowlę kotów w ZOO w Zamościu, drugie przekazano Garda Zoological Park we Włoszech.

Stop breeding
W 2012 roku, ze względu na licznie uzyskane potomstwo w latach ubiegłych, krakowskie ZOO otrzymało od koordynatora tzw. „stop breeding”, czyli zakaz rozmnażania gatunku. Z tego też powodu na cały rok parę trzeba było rozdzielić. Jest szansa, że przyszły rok przyniesie zgodę na dalszy przychówek tych fascynujących z wyglądu i natury kotów, nazywanych przewrotnie „kotami łasicowatymi”.
Beata Kuźniar, kierownik sekcji zwierząt drapieżnych, uważa, że jaguarundi są jednymi z najtrudniej oswajających się kotów. Praktycznie niemożliwe jest nawiązanie z nimi przyjacielskich kontaktów. Na widok opiekuna syczą, parskają, charakterystycznie szczękają, a ponadto poruszają końcówką ogona, co, jak wiadomo, u kotów nie oznacza radości. Jednakże w stosunku do siebie są łagodne. W naturze samotnicze, lecz w ZOO pary zaprzyjaźniają się i gdy jest potrzeba oddzielenia samicy przed porodem, samiec staje się niespokojny. Czasami, gdy opieka samicy nad potomstwem przebiega sprawnie, podejmowana jest przez opiekunów trochę ryzykowna próba, by przed kolejnym porodem samiec pozostał razem z samicą.
No i na koniec tradycyjnie przekazujemy kocie menu.
U jaguarundi karta dań wygląda następująco:
0,4 kg mięsa wołowego posmarowanego żółtkiem
lub 2 szczury,
lub 1 królika,
lub 1 kurczaka
+ dodatki witaminowo-mineralne.
Jaguarundi uzupełniają dietę trawą, by jak wszystkie koty przy jej pomocy pozbyć się połkniętej w czasie pielęgnowania futerka sierści.

Materiały o jaguarundi magazynowi KOCIE SPRAWY udostępniły mgr inż. Beata Kuźniar i mgr Dorota Maszczyk z Ogrodu Zoologicznego w Krakowie, którym składamy serdeczne podziękowania.