Zadzwoń do nas: (22) 844 19 84 / (22) 844 80 77 / 665 777 244 Email: kociesprawy@kociesprawy.pl

Nie masz jeszcze prenumeraty naszego magazynu?  Zamów

FELIDAE NA MORZACH... - KICIA

W cieniu potężnych armat olbrzymich pancerników na morzach i oceanach naszego globu działały i walczyły także siły lekkie mniejszych flot wojennych, w tym Polskiej Marynarki Wojennej. Na tych jednostkach również z powodzeniem służyły koty przeróżnych ras i maści. Tym razem skoncentruję się właśnie na naszych krajowych „futrzanych marynarzach”.  

Tekst:
Sławomir Lipiecki
Zdjęcia: NATIONAL ARCHIVES, NATIONAL MARITIME MUSEUM, ARCHIWUM PMW

KOTY MARYNARZE

Na pokładzie polskiego niszczyciela ORP „Burza” służbę pełniła kotka o dość pospolitym imieniu Kicia. Co ciekawe, nie została zmustrowana w konwencjonalny sposób, tj. tuż po jego wejściu do służby. Znalazła się na pokładzie dość przypadkowo, prześlizgując się na niego koło warty trapowej, gdy jednostka stacjonowała krótki czas w bazie na Helu, tuż przed rozpoczęciem II wojny światowej. Dowódca niszczyciela kmdr ppor. Stanisław Nahorski uznał pojawienie się kotki za dobry znak i w porozumieniu z innymi oficerami postanowił wpisać ją na listę załogi oraz... płac. Tym samym Kicia dostała swoje własne, prywatne uposażenie za służbę na jednym z największych okrętów przedwojennej PMW. Mimo iż otrzymała stopień zaledwie młodszego marynarza, ulokowano ją w kabinie podoficerskiej, na dziobie okrętu.
Trzeba przyznać, że dowódca niszczyciela dobrze ocenił, że pojawienie się kotki na pokładzie przyniesie załodze szczęście. Dzięki sprawnej pracy polskiego wywiadu (szczególnie tzw. „Szóstki”) duża część polskich sił zbrojnych spodziewała się rychłej wojny z hitlerowskimi Niemcami.
W związku z tym, największe okręty PMW otrzymały zaszyfrowany, tajny rozkaz opuszczenia bazy i przejścia do Wielkiej Brytanii (tzw. plan „Peking”). W składzie zespołu jednostek przewidzianych w tej misji znalazła się i „Burza” (oprócz niej także niszczyciele ORP „Błyskawica” i ORP „Grom”). Okręty po opuszczeniu bazy w Gdyni 30 sierpnia 1939 roku bez przeszkód dotarły do Wielkiej Brytanii, gdzie z chwilą wybuchu wojny przeszły pod dowództwo Royal Navy.
ORP „Burza” z powodzeniem realizowała wszystkie zadania bojowe podczas II wojny światowej. Pewnego dnia Kicia urodziła w swojej kabinie szóstkę kociąt. Tym samym skład kociej załogi gwałtownie się powiększył, ale załodze najwyraźniej to nie przeszkadzało.


Więcej przeczytasz w magazynie KOCIE SPRAWY Nr 128 – Czerwiec 2013